3 kwietnia 2025 r.
Przedsiębiorczość w pigułce: Z Mazur na Boot Düsseldorf. N’Fun Yachting rozwija skrzydła z pomocą PARP

W świecie jachtów liczy się nie tylko sama precyzja wykonania, ale też nietuzinkowy pomysł i pasja producenta do żeglowania. N’Fun Yachting łączy doświadczenie regatowe z technologiczną ambicją, tworząc jednostki, które przypominają sportowe samochody – zaprojektowane dla przyjemności, ale gotowe na większe wyzwania. Firma rozwija produkcję nowoczesnych jachtów typu day-sailer, a dzięki wsparciu z programu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) prezentuje ofertę na najważniejszych targach branżowych i konsekwentnie rozwija swoje unikalne przedsięwzięcie. Projekt finansowany jest z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki.
N’Fun Yachting nabiera wiatru w żagle
Marek Stańczyk, mistrz Polski w match-racingu i wielokrotny zwycięzca regat Pucharu Świata, przekuł lata sportowej rywalizacji w pomysł na własny startup. Z pasji do żeglowania narodziła się marka N’Fun Yachting, której celem jest tworzenie jachtów dostarczających emocje zbliżone do tych z toru regatowego – ale dostępnych dla każdego, kto chce czerpać przyjemność z dynamicznego pływania.
Flagowym produktem firmy jest N’Fun 30 – 9-metrowy jacht żaglowy typu day-sailer, który łączy dynamikę regatowej konstrukcji z komfortem codziennego cruisera. Zaprojektowany z myślą o precyzji, lekkości i estetyce, stanowi propozycję dla żeglarzy szukających intensywniejszych wrażeń i większej swobody niż w przypadku standardowych jednostek rekreacyjnych.
– To są takie jachty, które nie są typowo turystyczne, tylko dla osób, które chcą mieć trochę więcej przyjemności z żeglowania. To tak, jak ktoś kupuje samochód sportowy – nie po to, żeby jechać na zawody, tylko żeby mieć adrenalinę z jeżdżenia na co dzień. Takie właśnie są moje jachty – mówi Marek Stańczyk, założyciel firmy.
Konstrukcja budowanych przez N’Fun Yachting jachtów została opracowana także z myślą o osiągach i łatwości obsługi. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań takich jak przekładkowy laminat, węglowy takielunek oraz żagle membranowe, jachty idealnie nadają się zarówno do regat, jak i weekendowego pływania czy dla szkół żeglarstwa. Projekt wyróżnia się autorskimi rozwiązaniami technicznymi, umożliwiającymi łatwy transport i samoobsługowe operowanie masztem.
– Nasze jachty są sportowe i nieco agresywne z wyglądu, przede wszystkim dlatego, że mają techniczne właściwości, które gwarantują dużą stabilność i szybkość. To są takie wyścigówki na wodzie, ale bardziej z wyglądu niż z przeznaczenia do regat – zaznacza Stańczyk.
Z Mazur na największe targi żeglarskie
Dla małego producenta o globalnych ambicjach, takich jak N’Fun Yachting, barierą wejścia na międzynarodowe wydarzenia branżowe są często nie osiągi produktu, lecz koszty logistyki, powierzchni wystawienniczej i promocji.
– Moja firma jest mała i czasami brakuje nam środków, żeby sfinansować udział w targach, jako wystawca. Niestety takie wydarzenia – niezależnie, czy jest się małą firmą, czy dużą – kosztują dokładnie tyle samo. To była nasza główna bariera i bez finansowania po prostu nie byliśmy tam. A obecność na targach jest nieoceniona, bo wzmacnia pozycję firmy. Nawet jak za rok czy dwa potencjalny klient wejdzie na naszą stronę i zobaczy że byliśmy uczestnikami, to zyskujemy wiarygodność – mówi Marek Stańczyk.
Dzięki dofinansowaniu z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki oferowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), producent mógł zaprezentować się jako wystawca na Boot Düsseldorf – jednym z największych i najbardziej prestiżowych wydarzeń żeglarskich w Europie.
– Obecność na największych targach na świecie działa w naszym przypadku przede wszystkim marketingowo – wzmacnia pozycję firmy na rynku krajowym i międzynarodowym. Trzeba zrozumieć, że jachty w tej klasie to sprzedaż jednostkowa – mówimy o cenach rzędu pół miliona do miliona złotych. Jeśli dzięki targom sprzedamy jeden czy dwa egzemplarze, to realnie wpływa na wyniki spółki. A kontakt, który utrzymujemy z klientami po wydarzeniach, pozwala mi wierzyć, że ta sprzedaż nastąpi – podkreśla mistrz Polski w match-racingu.
Środki pozyskane w ramach projektu zostały przeznaczone m.in. na zakup powierzchni wystawienniczej, transport jachtów oraz działania promocyjne – w tym pozycjonowanie strony internetowej, która wspiera długofalowy rozwój sprzedaży i budowę rozpoznawalności marki.
Kolejne kroki i nowe produkty
W przypadku N’Fun Yachting wsparcie publiczne to nie tylko jednorazowa szansa, ale element długofalowej strategii i świadomie wykorzystywane narzędzie rozwoju. Firma od lat konsekwentnie korzysta z programów umożliwiających finansowanie innowacyjnych projektów, w tym z szerokiej oferty programów oferowanych przez PARP.
– Zawsze będę szukał takich projektów. Od 2016 roku udaje mi się pozyskiwać różne dofinansowania. Dostałem już wsparcie z projektu wzornictwo przemysłowe – też z PARP – dzięki czemu będziemy mogli rozwijać i wprowadzać nowy produkt, to znaczy jacht motorowy – mówi Marek Stańczyk.