21 sierpnia 2026 r.
Jak Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki realnie zmieniają polską gospodarkę?
Sztuczna inteligencja, która pomaga skrócić czas oczekiwania na opis badania słuchu z miesiąca do kilku minut. Startupy przygotowujące się do wejścia na zagraniczne rynki. Fabryka, w której odpady produkcyjne są ponownie przetwarzane. To trzy różne przykłady tego, jak Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) przekładają się na konkretne rozwiązania rozwijane przez polskie firmy.
Uczestnicy misji studyjnej zorganizowanej 5–6 sierpnia 2026 r. przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) mogli zobaczyć je z bliska. Trasa prowadziła przez Kajetany koło Warszawy, Łódź i Juryszewo pod Płockiem.
Program Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021–2027 jest kontynuacją wsparcia realizowanego wcześniej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007–2013 oraz Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014–2020. W odróżnieniu od programów regionalnych, takich jak Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej, FENG obejmuje całą Polskę. Jest skierowany do innowacyjnych przedsiębiorstw na różnych etapach rozwoju. Od pomysłu i prac badawczo-rozwojowych po wdrożenie innowacji na rynek.
Program został podzielony na cztery priorytety. Za dwa z nich odpowiada Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Pierwszy obejmuje wsparcie przedsiębiorców m.in. w badaniach, wdrożeniach, internacjonalizacji i automatyzacji. Drugi koncentruje się na budowaniu środowiska sprzyjającego innowacjom, w tym na infrastrukturze badawczej, transferze technologii i wsparciu startupów.
Misja studyjna była okazją, aby zobaczyć, jak środki te są wykorzystywane w praktyce.
Słyszę i rozumiem
Pierwszym przystankiem było Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS w Kajetanach. Uczestnicy poznali tam rezultaty projektów rozwijanych przy wsparciu FENG, a także sami mogli poddać
się nowoczesnym badaniom słuchu. MEDINCUS to sieć 18 placówek audiologicznych w Polsce i 7 za granicą. Firma realizuje przy wsparciu Funduszy Europejskich dwa projekty badawczo-rozwojowe. Jeden został już zakończony i rozliczony, drugi nadal jest rozwijany.
Pierwszy z nich, zatytułowany „Automatyczne wsparcie badań słuchu ABR i audiometrii tonalnej dzięki wykorzystaniu metod sztucznej inteligencji”, dotyczył dwóch podstawowych badań słuchu u niemowląt i małych dzieci: audiometrii tonalnej oraz badania ABR, czyli zapisu słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu.
Do tej pory ocena takich badań zależała od niewielkiej liczby ekspertów w Polsce. W skrajnych przypadkach na opis ABR trzeba było czekać nawet miesiąc. W przypadku małych dzieci czas ma szczególne znaczenie, ponieważ każdy tydzień zwłoki może wpływać na dalszy rozwój mowy. Podczas wizyty dziennikarze mogli zobaczyć działanie systemu na żywo. Część uczestników misji poddała się badaniu na miejscu. Po kilku minutach system wskazał próg słyszenia i przygotował gotowy raport.
Iwona Tomaszewska-Hert, koordynatorka Działu Badań Klinicznych, mówiła o efektach z dumą:
– Czas oczekiwania na opis badania, który wcześniej trwał nawet kilka tygodni, udało nam się skrócić do maksymalnie kilku minut. W ostatecznych testach uzyskaliśmy 97 procent skuteczności dla audiometrii tonalnej i 96 procent dla ABR. Całą platformę oceniamy na poziomie 96,5 procent. Jednocześnie zadaniem narzędzia nie jest wyeliminowanie lekarza, lecz usprawnienie jego pracy. Każdy wynik nadal przechodzi dwuetapową weryfikację ekspercką.
Dr n. o zdr. Łukasz Bruski, prezes zarządu MEDINCUS, podkreślił:
– Nie chcemy zastąpić człowieka. Chcemy dać mu narzędzie, które poprawi szybkość i będzie wsparciem w pracy.
Zaznaczył również, że, dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich, badania mogły być prowadzone w znacznie szerszym zakresie, niż byłoby to możliwe wyłącznie ze środków własnych.
Równolegle firma rozwija drugi projekt finansowany z FENG: „System Wspomagania Diagnostyki i Terapii Zaburzeń Przetwarzania Słuchowego z wykorzystaniem technologii EEG i metod sztucznej inteligencji”. Dotyczy on centralnych zaburzeń przetwarzania słuchowego, określonych podczas spotkania obrazowo jako „słyszę, ale nie słucham”.
Projekt jest ściśle związany z wcześniejszymi pracami MEDINCUS nad analizą słuchowych potencjałów wywołanych. Tym razem badania dotyczą jednak wyższego poziomu drogi słuchowej. Powstająca platforma ma wykorzystywać zapis EEG i sztuczną inteligencję do wspomagania diagnostyki, personalizacji terapii oraz monitorowania jej efektów.
Jedną z najważniejszych korzyści ma być możliwość prowadzenia części rehabilitacji w domu pacjenta. Obecnie rehabilitacja trwa co najmniej trzy sesje po 7–10 dni, co dla rodziców małych dzieci wiąże się z dużym obciążeniem logistycznym i organizacyjnym. Dlatego MEDINCUS chce umożliwić prowadzenie części terapii w warunkach domowych, z wykorzystaniem łatwiej dostępnego sprzętu. Jak zaznaczają twórcy projektu, część pacjentów nadal będzie jednak wymagała rehabilitacji prowadzonej stacjonarnie.
Startup Spark, czyli strefa globalnych innowatorów
Z Kajetan uczestnicy misji przenieśli się do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Strefa od ponad 10 lat rozwija ekosystem współpracy startupów z dojrzałym biznesem. W 2016 roku rozszerzyła swoją działalność o wsparcie młodych firm technologicznych, odpowiadając na potrzeby inwestorów, którzy poza pomocą publiczną i terenami inwestycyjnymi coraz częściej poszukiwali także nowych technologii, rozwiązań oraz kompetencji.
Od tego czasu ŁSSE realizuje sześć programów akceleracyjnych, z czego pięć we współpracy z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości. W jej programach uczestniczyło ponad 300 startupów, które współpracowały bezpośrednio ze Strefą, jej inwestorami lub partnerami biznesowymi.
Jak podkreślały podczas spotkania Magdalena Kubicka, dyrektorka Departamentu Innowacji ŁSSE, oraz Ewelina Radke-Witczak, ekspertka technologiczna strefy, samo stworzenie dobrego pomysłu nie jest jeszcze największym wyzwaniem. Znacznie trudniejsze okazują się późniejsze skalowanie działalności, pozyskanie pierwszych klientów i wejście na zagraniczne rynki.
– Pomysłów jest wiele. Trudniejsze jest przebić się z tym pomysłem, znaleźć klienta i odbiorcę – mówiła podczas spotkania Magdalena Kubicka.
Dlatego jednym z najważniejszych elementów programów akceleracyjnych jest bezpośredni dostęp do biznesu. W dotychczasowych programach ŁSSE uczestniczyło ponad 20 partnerów biznesowych. Nie ograniczają oni swojej roli do formalnego udziału w projekcie - udostępniają startupom infrastrukturę, zasoby, doświadczenie oraz dane biznesowe, dzięki czemu młode firmy mogą testować swoje rozwiązania w rzeczywistych warunkach produkcyjnych i biznesowych.
Wokół programów powstała również szersza sieć współpracy obejmująca uczelnie, organizacje branżowe, związki pracodawców, kancelarie prawne i patentowe oraz firmy doradcze. Takie zaplecze ma pomagać startupom m.in. w ochronie własności intelektualnej, unikaniu błędów na wczesnym etapie rozwoju oraz przygotowaniu do dalszego skalowania działalności.
Jednym z przedsięwzięć realizowanych obecnie przez ŁSSE przy wsparciu Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki jest Startup Spark 3.0 – autorski program akceleracji ŁSSE i jeden z 20 wspieranych aktualnie przez PARP poprzez działanie Startup Booster Poland. Program prowadzi startupy trzema ścieżkami: współpracy z Partnerem Biznesowym, sector-agnostic (wsparcie w skalowaniu, networkingu i dopracowaniu produktu) oraz Go Global, przygotowaną dla firm planujących ekspansję zagraniczną.
Początkowo program miał objąć 44 startupy, ale duża liczba aplikujących zespołów i wysoka jakość ich rozwiązań pozwoliły zakwalifikować do programu 49 młodych spółek. Sześć firm rozwijało się w ścieżce Go Global, obejmującej działania na rynkach USA, Hiszpanii, Kolumbii i Wielkiej Brytanii.
Dla przedstawicielek ŁSSE kluczowy pozostaje jednak nie sam grant, lecz to, co dzieje się wokół niego: konsekwentne rozwijanie produktu, rozmowy z partnerami i funduszami VC, zdobywanie klientów oraz gotowość do zmiany pierwotnego modelu biznesowego, jeśli wymaga tego rynek.
Efekty takiego podejścia uczestnicy misji mogli zobaczyć na żywo, na przykładach startupów prezentujących swoje przełomowe, innowacyjne rozwiązania o globalnych aspiracjach.
Wśród rozwiązań prezentowanych w Łodzi mocno zaznaczył się medtech
Tomasz Bartosiak z Prometheus MedTech.AI przedstawił Ultra Echo Scan (UES) – system wykorzystujący sztuczną inteligencję do wspierania przesiewowej diagnostyki wrodzonych wad serca u noworodków.
Według zaprezentowanych danych jedynie ok. 30–40 proc. wad serca płodu wykrywanych jest odpowiednio wcześnie w diagnostyce prenatalnej. UES ma pomóc domknąć tę lukę już po porodzie. Personel medyczny wykonuje trzy ustandaryzowane projekcje USG serca noworodka. System przesyła je do chmury, sprawdza jakość obrazów, a następnie analizuje je przy użyciu algorytmów AI.
Rozwiązanie jest typu software-only, dzięki czemu może korzystać z istniejącej infrastruktury USG szpitala. Według Bartosiaka w polskiej populacji system osiągał 97-procentową skuteczność. Dzięki wsparciu akceleratora zespół opracował również strategię wejścia na rynek amerykański i ma już zakontraktowanych 30 szpitali do dalszych badań walidacyjnych.
Inny problem diagnostyczny próbuje rozwiązać Feyenally. Piotr Krosiński zaprezentował eyeTEST czyli rozwiązanie pozwalające określić wadę refrakcji oka za pomocą zwykłej kamery smartfona i algorytmów AI, bez dodatkowego specjalistycznego sprzętu.
Zdjęcie oka analizują równolegle dwa algorytmy. Jeżeli ich wyniki nie są wystarczająco zgodne, aplikacja nie podaje rezultatu, lecz prosi o ponowne wykonanie zdjęcia. Według Krosińskiego dzieje się tak w około 20–30 proc. przypadków.
– Zostaliśmy trzecią polską firmą, która dostała się do amerykańskiego Techstars – mówił Piotr Krosiński.
Feyenally znalazło się także wśród czterech firm z dziesięcioosobowej kohorty wybranych przez Kaiser Permanente do pilotażu. Startup ma już podpisane kontrakty o wartości ponad 15 mln dolarów, w tym kontrakt dotyczący 6,5 mln badań przesiewowych w Ghanie oraz uzyskał patent na swoją technologię w Stanach Zjednoczonych.
Od recyklingu po małe lotnictwo
Nie wszystkie projekty prezentowane w Łodzi dotyczyły jednak medycyny.
BU Composite rozwija system dachowy, panele ścienne i elewacyjne wykonywane z materiałów pochodzących z recyklingu, w tym kompozytów z łopat turbin wiatrowych i tworzyw sztucznych. Tomasz Wijata mówił, że zastosowanie nanorurek węglowych i odpowiednich środków adhezyjnych pozwoliło podczas badań zwiększyć wytrzymałość materiału o 5–20 proc. przy dodatku stanowiącym 1–3 proc. jego masy.
Firma pracuje obecnie nad lekkim systemem paneli dachowych ze zintegrowaną łatą. Rozwiązanie ma zmniejszać zarówno liczbę wykorzystywanych materiałów, jak i czas potrzebny do wykonania dachu. Według wyliczeń przedstawionych przez Wijatę przy 700-metrowym dachu na rynku skandynawskim oszczędność na samym materiale może sięgać do 50 tys. zł.
Jeszcze inny kierunek obrał Jan Maślicki z Airnautic. Zbudował internetowe narzędzie SaaS służące do rezerwacji operacji lotniczych i opłat lotniskowych dla małego lotnictwa. Do tej pory proces ten był zarządzany wyłącznie telefonicznie i na kartce papieru, mimo że w Polsce zarejestrowanych jest 1600 takich samolotów. System celowo nie integruje się z istniejącą infrastrukturą kontroli ruchu lotniczego. Dzięki temu lotnisko może go wdrożyć bez konieczności przechodzenia skomplikowanych, wieloletnich procedur certyfikacyjnych.
Wśród prezentowanych firm znalazł się również Cybernet, który proponuje inne podejście
do testowania cyberbezpieczeństwa. Zamiast przeprowadzania prób ataków hakerskich bezpośrednio na sieci przedsiębiorstwa, tworzy jej wierny cyfrowy odpowiednik. To na nim wykonywane są symulowane ataki. Zespoły IT mogą w ten sposób uczyć się rozpoznawania całego „łańcucha” działań hakera.
Fabryka, w której nic się nie marnuje
Ostatnim punktem misji był zakład FOL-MECH w Juryszewie pod Płockiem. Historia rodzinnej firmy zaczęła się w 2014 r., a pierwsze maszyny powstawały jeszcze w niewielkim garażu. Dziś przedsiębiorstwo produkuje folie przemysłowe, rolnicze i opakowaniowe, a jego kolejne etapy rozwoju były związane z pracami badawczo-rozwojowymi oraz inwestycjami w nowe technologie.
Jednym z projektów realizowanych dzięki wsparciu FENG jest wdrożenie technologii produkcji wielowarstwowych folii „soft touch”, przeznaczonych m.in. dla branży kosmetycznej, opakowaniowej i medycznej. Firma opracowała trzy warianty materiału. W zależności od danego wariantu jego właściwości mechaniczne są lepsze od 30 do 70 proc.
Ważną częścią projektu jest powtórne zastosowanie surowców do dalszego przerobu oraz rozwiązania obiegu zamkniętego i optymalizacji energetycznej, ograniczające wpływ produkcji na środowisko. Odpady foliowe powstające podczas ustawiania produkcji są granulowane, a następnie ponownie wykorzystywane.
– Tak naprawdę żadna granulka się nie marnuje. Wszystkie folie, które podczas procesu ustawiania są odpadowe, zawracamy do produktów w pełni jakościowych, mówił Jakub Zgorzelski, prezes, oprowadzając uczestników po zakładzie.
Równolegle FOL-MECH prowadzi kolejne prace badawcze nad wielowarstwowymi foliami wzmacnianymi nanowłóknami szklanymi. Odpowiednie rozmieszczenie włókien w poszczególnych warstwach pozwala uzyskiwać różne właściwości materiału, a jednocześnie optymalizować grubość folii i zużycie surowca.
Od pomysłu do skali
Kajetany, Łódź i Juryszewo to trzy miejsca i różne etapy oraz kierunki rozwoju innowacji.
Te przykłady pokazują, że wsparcie z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki może towarzyszyć firmom na bardzo różnych etapach. Ostatecznie o ich znaczeniu decyduje to, czy opracowane rozwiązania odpowiadają na rzeczywiste potrzeby i znajdują zastosowanie w praktyce, ale bez wsparcia tego typu projekty mogą nigdy nie doczekać się realizacji.
Więcej o Funduszach Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki: https://feng.parp.gov.pl/